Większość swojego życia mieszkam na Warmii czy Mazurach. Ukochałam sobie ten region, który jak to w prawdziwej miłości się dzieje, cały czas potrafi mnie czymś zaskoczyć. Miejscem, które odwiedzam regularnie od kilku lat jest Lidzbark Warmiński. Jako jedno z 26 miasteczek z regionu, należy do sieci miasteczek Cittaslow. A cóż to za sieć, pewnie zapytacie?

Ideą międzynarodowego ruchu Cittaslow jest propagowanie w mniejszych miejscowościach kultury dobrego, harmonijnego życia stanowiącego alternatywę wobec wielkomiejskiego pośpiechu i postępującej globalizacji (cyt. za www.cittaslow.pl).

Moim zdaniem są to miasta, które po prosu żyją swoim tempem, świadomym – można rzec nawet ślimaczym :) Ale żeby Was to nie zmyliło – ślimak pojawia się tylko jako znak rozpoznawczy sieci Cittaslow, bo miasteczka krok po kroku prężnie się rozwijają.

Lidzbark Warmiński każdego roku otwiera drzwi do nowych obiektów, atrakcji – zarówno dla osób ceniących spokój, jak i rodzin z dziećmi. Stąd też postanowiliśmy wybrać się z moim małym przewodnikiem Krzysztofem na kilka dni do Lidzbarka i okolic.

Gotowi na zwiedzanie? Zapraszam!

Zwiedzanie miasta proponuję rozpocząć od zamku biskupiego, który majestatycznie wznosi się nad miastem. Jest to najlepiej zachowany w regionie zamek, w którym obecnie mieści się Muzeum Warmińskie (www.lidzbark.muzeum.olsztyn.pl). To tu tworzył Mikołaj Kopernik. O naszym wielkim astronomie napiszę więcej po pobycie we Fromborku – w jego okolicy będę w sierpniu czyli już niebawem. A tu skupię się na Ignacym Krasickim, który urzędował w Lidzbarku jako biskup i to tu powstała większość jego bajek czy satyr. Krasicki gromadził też wokół siebie uczonych, artystów i malarzy. Dzięki jego staraniom lidzbarski zamek stał się ośrodkiem nauki, kultury i sztuki promieniującym daleko poza granice kraju. Krasicki zorganizował teatr i wieczory literackie, zbudował oranżerię, a jego ogrody były znane w całej Polsce.

Oranżeria była pawilonem ogrodowym wzniesionym w pierwszej połowie XVIII w. i do najpiękniejszego stanu doprowadził ją właśnie Ignacy Krasicki. Obecnie wewnątrz Oranżerii Krasickiego znajduje się m.in. Biblioteka Pedagogiczna. Można ją również potraktować jako doskonały punkt widokowy na miasto.

Z kolei tuż przy zamku znajduje się pięknie odrestaurowane przedzamcze zaadaptowane na czterogwiazdkowy Hotel Krasicki (www.hotelkrasicki.pl). Nawet jeżeli nie jesteście gośćmi hotelowym, to podwoje tego miejsca stoją dla Was otworem. Możecie skorzystać z oferty gastronomicznej (polecam świetne niedzielne bufety) czy też strefy spa & wellnes.

Hotel można także zwiedzić z przewodnikiem (czas trwania zwiedzania – 1 godzina, koszt: 10 zł./os przy min. 7 osobach – o więcej szczegółów pytajcie w recepcji hotelowej – 89 537 17 00.

A może macie ochotę popływać po Łynie mającej swój nurt tuż przy zamku? Możecie zrobić to dwojako

- podczas rejsu gondolą – czas trwania: 40 minut, koszt 25 zł./os, maks. dla 10 osób – rezerwacji można dokonać poprzez recepcję hotelową – 89 537 17 00

- kajakiem – oferta czasowa i cenowa jest różnorodna – zadzwońcie do Pana Zenka – 505 075 559 – nie dość, że wypożyczycie u niego kajak, to usłyszcie ciekawe historie o Łynie.

W Hotelu Krasicki odbywają się również spotkania z astronomem. To nie lada gratka nie tylko dla dorosłych, ale i dzieci – więcej informacji w linku www.hotelkrasicki.pl/atrakcje/seanse-astronomiczne-tylko-w-krasickim

Gdy już nasycicie się historią, warto udać się w kierunku starego miasta i dalej swoim rytmem dotrzeć nad pięknie zagospodarowane bulwary nad Łyną. Tu raj dla siebie znajdą dzieci na położonym tuż przy Łynie placu zabaw. Ważna informacja – tuż przy placu znajdują się bezpłatne toalety.

Naprzeciwko placu zbaw, po drugiej stronie Łyny, dorośli z kolei mogą oddać się uczcie dla ucha. A to za sprawą niewielkiego, ale urokliwego amfiteatru, w którym latem odbywają się kameralne koncerty. To drugi z amfiteatrów lidzbarskich. Większy został ulokowany tuż przy zamku. W nich z kolei odbywa się flagowa impreza tego miasta – ogólnopolski przegląd kabaretów pn. „Wieczory Humoru i Satyry”, odbywające się tu od 45 lat. W tym roku odbędą się w dniach 19-22 sierpnia.

Obok amfiteatru nad Łyną swoją ławeczkę ma Ignacy Krasicki. Można spocząć przy nim i zrobić sobie z biskupem zdjęcie albo zasłuchać się w muzyce wygrywanej w tuż obok położonej fontannie w kształcie drzewa.

Dalej warto wybrać się do malowniczo położonego Parku Uzdrowiskowego nad cudnie meandrującą rzeką Symsarną. W nim zostały umiejscowione liczne szlaki spacerowe i edukacyjne. Dla dzieci zbudowano ścieżki sensoryczne, które pobudzają wiele zmysłów. W parku rozlokowano wiele wiat, pod którymi można spocząć, aby następnie ruszyć dalej i dojść aż do nowo otwartej (24 czerwca 2021) tężni solankowej. Obok tężni został oddany dla uciechy dzieci – tych mniejszych i większych – duży i nowoczesny plac zabaw.

Na zakończenie dnia warto udać się na kąpiel do Term Warmińskich (www.termywarminskie.pl) – to tu zobaczycie najpiękniejsze lidzbarskie zachody słońca podczas kąpieli w ciepłych wodach na zewnątrz. Dzieci znajdą w termach swoją strefę, a na bardziej odważnych czekają z kolei dwie zjeżdżalnie. Jeżeli lubicie saunować – to też doskonale trafiliście – zajrzyjcie do tej ciepłej strefy, koniecznie! Szczególnie polecam udział w nocach saunowych prowadzonych przez wykwalifikowanych saunamajstrów.

Zachęceni do wyjazdu do Lidzbarka – dawnej stolicy Warmii?

Jeżeli czujecie niedosyt – zajrzycie jeszcze na bloga Wszędobylskich, którzy ostatnio odwiedzili właśnie Lidzbark, ale też i inne miasteczka Cittaslow na Warmii i Mazurach:

Cittaslow na Warmii i Mazurach. Szlakiem urokliwych miast i miasteczek (wszedobylscy.com)